13. odcinek podcastu "Bibliowrotek"

Zachęcamy do odsłuchania 13. odcinka podcastu "Bibliowrotek" W ramach cyklu "Z biblioteką na ty" rozmawiamy z Martyną Bednarz, Oliwią Cich oraz Karolem Soją, uczniami III Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie, którzy wspólnie z grupą przyjaciół realizują autorski projekt społeczny pn. "Ożywmy nasze miasto" w ramach olimpiady Zwolnieni z Teorii. Młodzież opowiedziała o trudnościach, na które natrafili podejmując się działań społecznych. Mówili o tym, co ich motywuje i jak radzą sobie z negatywnymi komentarzami. Nie zabrakło pytań o to, co już udało im się zorganizować oraz o plany na przyszłość. Uczniowie swoim zaangażowaniem chcą sprawić, aby ich otoczenie było atrakcyjnym miejscem, które będzie przyciągać młodych ludzi i generować energię do podejmowania wspólnych działań. W skład zespołu realizującego projekt wchodzi Karol Soja, który jest dąbrowianinem oraz byłym wolontariuszem naszej biblioteki. Odcinek dostępny na:
Spotify https://tiny.pl/91mt2
Można go także odsłuchać klikając poniżej:
Profile projektu „Ożywmy nasze miasto”:
- Facebook https://tiny.pl/w2jlf
- Instagram https://tiny.pl/w2jlj
E: „Bibliowrotek” to podcast Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Marii Kozaczkowej w Dąbrowie Tarnowskiej poświęcony literaturze, kulturze, a także bibliotece − jako miejscu, w którym każdy znajdzie przestrzeń dla siebie.
E: Edyta Więcek − dzień dobry w kolejnym odcinku podcastu „Bibliowrotek”. Dzisiaj rozmawiać będę z uczniami trzeciego liceum ogólnokształcącego imienia Adama Mickiewicza w Tarnowie, z Martyną Bednarz, Oliwią Cich oraz z Karolem Soją. Witam was bardzo serdecznie.
M: Dzień dobry.
O: Dzień dobry, witamy.
K: Dzień dobry.
E: Wspólnie z grupą przyjaciół realizujecie autorski projekt społeczny pod nazwą „Ożywmy nasze miasto” w ramach olimpiady Zwolnieni z Teorii. Dlaczego podjęliście się realizacji projektu społecznego? Co was motywuje do tego?
M: Myślę, że warto też rozdzielić co motywowało nas na początku, a co motywuje nas teraz, dlatego, że o ile na początku realizowaliśmy ten projekt, tak jak pani powiedziała, w ramach olimpiady, i robiliśmy to tak stricte pod olimpiadę. Chcieliśmy przykładać największą uwagę do wyników, do tego jak to będzie wyglądać właśnie w podsumowaniu tej olimpiady. No to pierwsze wydarzenie minęło, drugie, trzecie i zobaczyliśmy, że to nie jest najważniejsze. Że ta energia ludzi, to co ludzie nam mówią, to co ludzie o nas piszą sami z siebie. Mówią, że to co robicie jest fajne, że to, co robicie ma sens, że to właśnie to jest najważniejsze i to właśnie to nas motywuje do dalszego działania, dlatego, że no, samymi wynikami… wyniki wynikami, ale jednak to co, jak ludzie na to reagują było dla nas tą motywacją i myślę, że jest do teraz, bo gdyby nie ta motywacja to myślę, że nie mielibyśmy takiego napędu do działania.
E: A skąd się wziął pomysł na podjęcie takiego tematu: „Ożywmy nasze miasto”?
O: Zastanawialiśmy się nad wieloma różnymi pomysłami na te projekty. Zaczynaliśmy od… może jakiegoś marnowania ubrań, ekologii, problemu depresji wśród młodych ludzi i zastanawialiśmy się właśnie jaki jest największy problem społeczny wśród nas, i doszliśmy do wniosku po rozważeniu wielu tych właśnie przypadków, że tak naprawdę problemu nie trzeba szukać daleko i młodzi ludzie w Tarnowie nie mają co robić. Kończą szkołę, idą do domu i nie mają gdzie się spotkać ze znajomymi, nie mają takiej rozrywki, i stwierdziliśmy, że to jest dobry moment by zacząć działać żeby ożywić to życie społeczno-kulturalne Tarnowa.
M: Ale myślę też, że ważnym jest, że zauważyliśmy w sumie, że dużo młodych szczególnie ludzi w Tarnowie ma takie podejście, że w Tarnowie nic się nie dzieje, Tarnów to dziura, siedźmy, wyjedźmy stąd, nic nie róbmy i stwierdziliśmy, że no takie siedzenie z założonymi rękami to jest chyba najgorsza rzecz jaką można zrobić, i że jeśli chcemy coś zmienić to musimy to zacząć, bo tej zmiany nikt nie zacznie za nas i jeśli chcemy faktycznie żeby Tarnów kiedyś był żywym miastem to musimy zacząć od tego, że nikt się do tego nie pała i możemy zapoczątkować jakąś zmianę.
K: Myślę, że dodatkowo utwierdziło nas w tym przekonaniu to, że nawet pytając osoby starsze one i tak mówiły nam, że dawniej w Tarnowie działo się o wiele więcej niż dzieje się teraz, i wynikiem tego też jest to (3:15)









